poniedziałek, 7 sierpnia 2017

The Queen

Królowa jednej nocy zakwitła, ale aż do tej pory nie mialam szans na wstawienie tu zdjęć.
Zapraszam do oglądania. Fascynujące jest wnętrze tego kwiatu. No i wielkość...






ostatnie zdjęcie rano po nocy kwitnienia...

20 komentarzy:

  1. To prawdziwa królowa, przepiękna i tajemnicza. Kwitła w naszym starym domu, gdy miałam 8 lat.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jest piękna. Pamiętam jakie to było przeżycie, gdy kwitła pierwszy raz :)

      Usuń
  2. Niebywałe, ale królową jednej, jedynej nocy na pewno jest, niczym Kopciuszek na swoim balu. Pozdrawiam serdecznie i zapraszam do swojego kącika! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czasem kilka pąków kwitnie naraz :)

      Usuń
  3. To jednak świństwo, że w nocy. W nocy to się śpi a nie zakwita ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Przyroda potrafi nas zachwycić! Pozdrawiam sierpniowo!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Od-pozdrawiam - zdążyłam w sierpniu :)

      Usuń
  5. Odpowiedzi
    1. Rzeczywiście to jest wyjątkowo zasłużona nazwa

      Usuń
  6. przepiękny kwiat. pewnie z niecierpliwością czekasz, kiedy zakwitnie, ja bym tupała nogami :)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No, prawie. Najpierw z niecierpliwością czekam na pojawienie się pąków...

      Usuń
  7. Odpowiedzi
    1. To się spokojnie da zrobić, choć nie wiem czy u mnie jest odpowiedni pęd. Ale będę w początkach września u Mamy i sprawdzę tam. Tylko toto nie od razu zakwita - u mnie po dobrych kilku latach.

      Usuń

Miło będzie przeczytać Twój komentarz :)